KAWAŁEK HISTORII GÓRAŻDŻAŃSKIEJ PIŁKI NOŻNEJ
W pierwszych latach po wojnie,równocześnie z odbudową Zakładów Wapienniczych,znaleźli się ludzie którzy się zebrali żeby pograć w piłkę nożną. Już w czerwcu 1947 r przy pomocy kierownictwa i związkowców Zakładów Wapienniczych Górażdże zorganizowano turniej „dzikich drużyn" tak ówcześnie je nazywano. W rozgrywkach tych udział wzięły reprezentacje z Choruli, Malni,Odrowąża,Kątów Op i Górażdży.Pierwsze miejsce w tym historycznym turnieju ponieważ takowy pierwszy raz zorganizowano po wojnie zajęła dużyna z Górażdży. Z początkiem 1948 roku założono w Górażdżach jednosekcyjny klub sportowy Budowlani. Jego prezesem został ówczesny kierownik Zakładów Wapienniczych Jan Jamróz,a kapitanem drużyny Herbert Loga. Drużyna co roku awansowała o klasę wyżej.
Trzon zespołu tworzyli,Herbert Loga,Stefan Kwiotek,Wilhelm Buk,Antoni Bieniek- póżniejszy trener,Zbigniew Mianowski,Hubert Orlik. Wdrużynie juniorów występowali między innymi Rudolf Kampa, Joachim Behm ,Hubert Skóra,Eryk Gebauer,Teodor Pietrasz,Waldemar Penzik. W roku 1950 padł pomysł połączenia klubów z Gogolina i Górażdża. Nie wyszło to Górażdżom na dobre i szybko kluby rozdzielono. Utalentowani zawodnicy,dobra współpraca między zakładem zaowocowała sukcesami,szczególnie w piłkarskich rozgrywkach pucharowych.
Często zespół z Górażdży dochodził do finału wojewódzkiego gdzie przegrywał dopiero z Unią Zdzieszowice. W 1957 roku walcząc o szczebel centralny Górażdżanie odpadli dopiero po porażce z renomowaną pierwszo- ligową Unią Racibórz w składzie której występowali reprezentaci Polski Urbas i Michalski. Lata 60-te to nie tylko sukcesy sportowe ale również organizacyjne. W klubie powstają kolejne sekcje sportowe jak siatkówka, tenis stołowy,lekka atletyka,piłka ręczna jedenastoosobowa kobiet. Ówczesny prezes klubu Augustyn Gurgul podjął decyzję budowy stadionu w miejsce boiska,które było usytuowane w okolicach pieców produkujących wapno. W latach 1962/1963 wybudowano stadion przy dzisiejszej ulicy Spacerowej z boiskiem do piłki nożnej i bieżnią. W latach 1969/1970 przy współudziale mieszkańców Górażdży i pomocy zakładowego sprzętu wybudowano trybunę oraz budynek z szatniami i magazynem. Dzięki zainteresowaniu dyrekcji zakładu oraz związków zawodowych wszystkie sekcje znalazły dobre warunki działania.
Znana w województwie była sekcja siatkówki działająca pod kierownictwem Kazimierza Krasowskiego a następnie Przemysława Cyglera obecnego prezesa Okręgowego Związku Piłki Siatkowej. Trzeba jednak wyraźnie stwierdzić że największym zainteresowaniem cieszyła się piłka nożna. Nic więc dziwnego że ta sekcja była oczkiem w głowie miejscowych działaczy i kibiców. W tym czasie niekwestionowanym działaczem piłkarskim nr 1 był Walter Suchanek. Wypada w tym miejscu należy wymienić nazwiska najbardziej zasłużonych trenerów w historii klubu w latach 50i60 i to Bolesław Skronkiewicz ,Jerzy Kurcok, Józef Pastuszko, Antoni Bieńka. Nie zapominamy także o takich piłkarzach jakRudolf Mandok ,Walter Pyka, Joachim Kubiczek, Józef Twardoń, Ginter Gebauer, Eryk Witstok, Karol Lis, Henryk Krzewica, Ryszard Buk, Hubert Gniża. Od początku lat 60-tych do lat 80-tych I drużyna występowała w klasie A. zaś największym sukcesem w tych latach był występ juniorów przez trzy sezony w I lidze wojewódzkiej. W drużynie tej występowali Jan Bieniek, Joachim Kowalczyk, Ryszard Zdebski, Paweł Matuszek, Werner Jońca, Norbert Klaczek, Manfred Grams, Manfred Walecko, Jerzy Bogacz, Manfred Kałuża, Andrzej Matuszek. W drużynach następowała naturalna zmiana pokoleniowa, a trzon działaczy pozostawał ten sam.
W tym miejscu musi paść nazwisko Piotra Szewczyka-trenera i działacza wiernego naszemu klubowi ponad 30 lat. Prowadził wszystkie grupy wiekowe w naszym klubie wychowując całą rzeszę bardzo dobrych piłkarzy. Każdy rok pracy trenera Szewczyka w tym klubie to przygotowani piłkarze do gry w pierwszym zespole albo gra w innym klubie w wyższych klasach rozgrywkowych. Osoba trenera Szewczyka była i jest wielkim autorytetem w środowisku działaczy i piłkarzy naszego klubu i należą mu się serdeczne podziękowania i wielki szacunek. Niewątpliwie największym sukcesem naszej drużyny juniorów w historii klubu był występ na obiektach warszawskiej Agrykoli, gdzie zmierzyli się z juniorami Polonii Warszawa,Legii Warszawa i Agrykoli Warszawa. Drużyna z prowincji bo tak nas nazywano w stolicy kraju przegrała dopiero w finale pozostawiając w pobitym polu ekipy Legii Warszawa,oraz Polonii Warszawa. Ważną postacią w historii klubu był Ryszard Zdebski który bronił barw klubu z Górażdży nieprzerwanie przez ok. 28 lat. Zaczynał jako 12-letni trampkarz przechodząc kolejne roczniki pełniąc później funkcje kapitana pierwszego zespołu jak również trenera drużyny seniorów. Jako piłkarz niesamotny technik nie wykorzystany talent,ponieważ z takimi umiejętnościami piłkarskimi powinien grać na szczeblu centralnym. Kiedy stery klubu objął pan Andrzej Balcerek rozpoczął się dobry okres dla piłkarzy z Górażdży i sekcja zaczęła się wyraźnie odradzać. Zawiązał się nowy zarząd klubu w którego skład weszli -prezesi Andrzej Balcerek, Tadeusz Kaczmarek, oraz członkowie zarządu Waldemar Penzik, Włodzimierz Kieloch-(nieprzerwanie w klubie od 1963r.Piłka nożna wróciła na miejsce które odpowiadało miejscowym zainteresowaniom i ambicjom. Nie konserwowana bieżnia nadmiernie eksploatowana płyta piłkarska,brak boiska treningowego,rozsypujące się drewniane ławki na widowni,niefunkcjonalne i przestarzałe łazienki-to największe problemy z jakimi zetknęli się nowi prezesi i zarząd klubu. Taki skład klubowego zarządu gwarantował że piłka nożna w Górażdżach stanie się firmową wizytówką której nie trzeba się wstydzić.
Wyremontowano gruntownie widownię,uszlachetniono płytę boiska,powstało boisko treningowe do piłki nożnej wraz z oświetleniem i wyremontowano łazienki w budynku klubowym. Na trenera pierwszego zespołu zaangażowany został Józef Zwierzyna były reprezentant miedzy innymi I-ligowej Odry Opole trener z międzynawowym stażem. To w dużej mierze efekt jego pracy że I drużyna naszego klubu w roku 1996 wywalczyła mistrzostwo jesieni w swojej klasie rozgrywkowej. Wiosną roku 1997 „gra bez piłki na szczeblu........ pozbawiły nas awansu do wyższej klasy rozgrywkowej. Począwszy od roku 1998 nastąpiła zmiana na stanowisku prezesa klubu którym został Jacek Połącarz v-ce prezesem Tadeusz Kaczmarek a kierownikiem Sekcji długoletni działacz Jan Poloczek.W tym okresie nasz klub doczekał się swojego wychowanka Dariusza Tomasa który przez jeden sezon reprezentował barwy Odry Opole. W okresie tym przez trzy sezony drużyna juniorów pod opieką trenera Piotra Szewczyka występowała w I lidze wojewódzkiej gdzie była w czołówce tabeli a drużyna seniorów w klasie A. Sekcja piłki nożnej zrzeszała także w swoich strukturach drugą drużynę juniorów jak również drużynę trampkarzy. W roku 2001 w związku z przeprowadzką ówczesnego kierownika sekcji Jana Poloczka po za województwo opolskie i rezygnacją ze sprawowania funkcji kierownika sekcji na stanowisko to powołano Klamę Krzysztofa pełniącego do tej pory funkcję kierownika drużyn miejscowego klubu.
W roku 2002 drużyna seniorów klubu sportowego z Górażdży prowadzona przez byłego gracza min Odry Opole Tomasza Reterskiego osiągnęła historyczny awans do ligi wojewódzkiej w której występowała do roku 2007r.W roku 2006 drużyna seniorów naszego klubu otrzymała od władz OZPN w Opolu bardzo okazały puchar za najbardziej far-play grający zespół w rozgrywkach. W roku 2006 nastąpił także pewien przełom w historii klubu albowiem dotychczasowy sponsor strategiczny jakim była firma Górażdże Cement S.A. zrezygnowała z prowadzenia KS GÓRAŻDŻE przekazując obiekt wraz z całym klubem na posiedzeniu Walnego Zebrania w struktury Gminy Gogolin. Obecnie klub istnieje jako samodzielna jednostka w formie stowarzyszenia skupiając w swoich szeregach około 60 piłkarzy w różnych grupach wiekowych. W ostatnim okresie mimo że sytuacja klubu jest gorsza jak za czasów działalności pod patronatem firmy Górażdże Cement SA własnym sumptem zostały odnowione pomieszczenia budynku klubowego,odmalowana elewacja budynku jak również wydatnie poprawiono nawierzchnię płyty głównej.
Własnym sumptem dokonano też drobnej renowacji całego oświetlenia zewnętrznego. Dużym zmartwieniem zarządu jest brak systemu nawadniania płyty głównej boiska,ponieważ jeśli nie znajdzie się darczyńca który sfinalizuje to przedsięwzięcie to nadchodzące fale letnich upałów zniweczą całą naszą mozolną pracę włożoną w wyraźną poprawę nawierzchni. Wchodzimy w nowe 60-lecie z poczuciem że naszemu byłemu i w pewnym sensie aktualnemu sponsorowi-Firmie Górażdże Cement S.A.-nie przynieśliśmy i nie przyniesiemy wstydu.
Będziemy się starać żeby w klubie który chyba jako nieliczny nigdy nie zawiesił swojej działalności zawodnicy chcieli uprawiać tę najpopularniejszą z dyscyplin sportowych,by kibice mieli dużo zadowolenia z gry swoich pupili,by darczyńcy mieli pewność,że dobrze wydali swoje pieniądze. Wszystkim zwolennikom naszego którym na sercu leży dobro naszego klubu darczyńcom osobom prywatnym składam serdeczne podziękowania i przekazuję sportowe pozdrowienia.